Narodziny
swoje zawdzięcza Pawłowi Iwaszkiewiczowi, Mirkowi Kozakowi i Robertowi Wasilewskiemu.
Prawdopodobnie nie przypuszczali wtedy, wiosną 1988
roku, że ich pierwsze wspólne muzykowanie przerodzi się w trwały
mariaż, a jego owocem stanie się, odkrywana na nowo, muzyka
ludowa Europy, a przede wszystkim melodie celtyckiego kręgu kulturowego.
Związek ten opiera się w dużym stopniu na różnicy charakterów
i temperamentów. Paweł - archeolog muzyki, wydobywa, odczytuje
utwory zapomniane, na nowo odkrywając je ku uciesze koneserów.
Mirek - fanatyk gitary akustycznej, brzmieniowych nowinek technicznych,
country i jazzu. Robert - sam siebie określa jako muzyka ludowego,
wielki miłośnik muzyki bretońskiej i Słowiańszczyzny.
Ten
collage upodobań
i charakterów, oraz wrażliwość i kultura muzyczna uczyniły ich granie pięknym i szlachetnym, a zarazem prostym i skromnym, tak jak prosta i skromna jest muzyka ludowa. Celtyckie motywy zabrzmialy w ich wykonaniu inaczej niż w pubach irlandzkich i odmiennie od wykonań zespołów starających się wiernie naśladować "rasowe" irlandzkie kapele. W ciągu 10 lat istnienia zespół wypracował bogaty
repertuar
"Tańce szkockie", "Trevor Upham i Open Folk", "Give me your hand", "Breton Stone", "Tańce i ballady irlandzkie", "Branle", "In my ein country" to programy koncertowe, które zostały zarejestrowane dla Polskiego Radia, lub wydane na kasetach. Dwa następne materiały, irlandzki i bretoński, to aktualna propozycja koncertowa i wydawnicza zespołu, który usłyszec można na koncertach coraz mniej kameralnych, jako że zainteresowanie tą muzyką rośnie w tępie jiga. "Open Folk" przyjmowany jest równie przychylnie na koncertach, jak i na imprezach folkowych, znajduje swoich słuchaczy zarówno wśród młodzieży Festiwalu w jarocinie, jak również pośród pokolenia ich rodziców i dziadków.
Swoistą szatę brzmieniową zespołu tworzy umiejętnie dobieranie, coraz bogatsze
instrumentarium
Paweł Iwaszkiewicz gra na instrumentach dętych drewnianych: fletach prostych i bocznych, szałamajach, bombardach, whistlach, oraz na harfie gotyckiej. Mirek Kozak gra na gitarze akustycznej za pomocą dziesięciu rąk, a przynajmniej tak się niektórym wydaje, czasem sięga też po akordeon. Robert Wasilewski gra na gitarze, mandolinie, drewnianych łyżkach i zawsze jest spokojny. Instrumentalne brzmienie zespołu wzbogaca swoim głosem Wanda Laddy zainspirowana technikami wokalnymi wywodzącymi się jeszcze z wieków średnich i Renesansu. Pojawiają się też na koncertach inni muzycy i ... tancerze, ale to niespodzianka. Na dudach: Paweł Kobus. Instrumenty perkusyjne: Robert Siwak.
"open" znaczy otwarty
otwarty na różne interpretacje, otwarty na wielkość
tradycji, otwarty wreszcie dla wszystkich, którzy chcą współuczestniczyć
w muzycznej wędrówce do źródeł cywilizacji, do najgłęebszych
pokładów wiecznie żywych uczuć.
Open Folk zaprasza Was w taką podróż.